Cegła - Literatura - Proza - Poezja
KONTAKT: redakcja@magazyn-cegla.net *** gg: 1926915
AKTUALNOŚCI MEDIA PODREALIZM CEGIELNIA WASZE & NASZE WYWIADY LINKI KSIĘGA GOŚCI REDAKCJA
 
 
WRÓĆ | WYDRUKUJ

Marcin Sztelak - Wierszokleta

Grafomańsko

 

Zaczęło się normalnie – wniebowstąpieniem.

 

Niestety nie uzyskał przydziału, z trudem się wcisnął

w tylną furtkę raju, mógł zostać patronem spraw

beznadziejnych, lub modlitw niewysłuchanych

– do wyboru.

 

Nie ma co myśleć o ołtarzu – powiedzieli – oczy

ci łzawią od kadzidła, a twa figura ponadnormatywna

nie zmieści się w kapliczce. Zrezygnowany wywalił

skrzydła i aureole, nie płakał, zresztą po śmierci

nie wypada (łez padół został na dole).

 

Z nudów rozgrzebywał pamięć, ubabrawszy się po

łokcie, doszedł do wniosku, że nie zasłużył, zapewne

jakaś pomyłka, lub (tu zadrżał) księgowość kreatywna.

Więc sobie piekło rozrysował na marginesie rejestru

świętych i błogosławionych, poszedł, droga nie była

męcząca.

 

Zaczęło się normalnie – piekłozstąpieniem.

Dodaj nowy komentarz
Autor: (dodaj na początku NOSPAM)
Email: (dodaj na początku NOSPAM)
Treść:
 
Komentarze
2009-12-19 12:42:51 - Rafał_Leniar
W sensie: jedno ze słów jako leksem "grafomanii".
 
2009-12-18 15:43:23 - Rafał_Leniar
Całkiem pomysłowo, zgrabnie, zręcznie, błyskotliwie. Tytuł jednak pachnie nieco przesadnym krygowaniem się ;) Nie usunąłbym go, lecz nieco zmodyfikował (może nie jako metaforę dopełniaczową, ale zestawienie dwóch słów z leksemem "grafomanii"). Pozdrowienia.
 
 
  PARTNERZY SERWISU  
  Wrocław  Rura KalamburGrawitonProjektowanie stron
Noclegi