Cegła - Literatura - Proza - Poezja
********FAJNA FORMA FIRMOWEJ REKLAMY, KONTAKT: redakcja@magazyn-cegla.net - w ten sposób wspierasz literaturę**********
AKTUALNOŚCI MEDIA PODREALIZM CEGIELNIA WASZE & NASZE WYWIADY LINKI KSIĘGA GOŚCI REDAKCJA
 
 
WRÓĆ | WYDRUKUJ

fink

KSIĘŻYCE 2005

Czułem, że gówniarz Grzelec wcześniej czy później musi się przytrafić.
I kiedy ja z autobusu on z plecakiem jak gdyby nigdy nic, a no tośmy się uścisnęli
I tak z browarem przez kukurydziane horyzonty, prostą drogą na księżyc doszliśmy.
A potem to już się potoczyło, za dużo wariatów w jednym miejscu, żeby się miało nie potoczyć.
Piło się to i tamto to tu to tam z tym i tamtym - świeża mięta pięknie pachnie.
- zajebać ci?
A weź się Normal odpierdol.
Z City Balboo w trawie za brody się rwaliśmy, psy dookoła, bimber na stole, na grilu ryby.
Do sklepu po Piasty, na boisku piłka, bosa Brazylia, się nam biegało, aż się na żygi jak na burze zebrało.
A tam za drzewkiem prawnik z Warszawy telefonem załatwia rodzinne sprawy.
- jebnąć ci?
Normal, proszę Cię.
Grzelec bez gaci, ale to Gil chce zgwałcić, miesza się jak w stadzie owiec, ktoś przyjdzie ktoś pójdzie, życie ma swoją własną poetykę.
A tam gdzieś spod wody chuj Gila wystaje niczym pęd bambusa, Mirka łazanki donosi, będziemy wcinać? Będziemy też wcinać
Hipopotamek z Poznania TH smalcem brudzi, żadnej rekonstrukcji, dekonstrukcja i Heidegger i może jeszcze kilka owocowych drzewek i dżem i znów smalec w słoiku pływa.
- jebnąć ci?
- Normal ty kurwo kurwo kurwo!!!

 

 

Dodaj nowy komentarz
Autor: (dodaj na początku NOSPAM)
Email: (dodaj na początku NOSPAM)
Treść:
 
Komentarze
2006-06-07 19:42:17 - Julka Szychowiak
Ładne;-) Dopiero dziś na to wpadłam.
 
2005-06-29 16:05:33 - fink
jak dostane jakieś fotki obiecane to wrzuce do galerii
 
 
  PARTNERZY SERWISU  
   
  Wrocław  KalamburGrawiton