taaaaaaaaa, co do jakości to ona nie jest taka zła, normalna wersja Maszyn górniczych waży 10 mega ta tylko lekko ponad 3. więc bitrate bitrate słaby po prostu. i faktycznie kawałków jest więcej i wszystkie z taką śrubkąwłaśnie, więc autobusy są niewykluczone ;)
|
jakość jak zwykle skopana Karol ale niezłe - jeśliby zrobić tego z dziesięć podobnie psychodelicznych kawałków to niezła płytka na wakacje by powstała - tak do męczenia w autobusach, pociągach, szumiących tramwajach, taka do napierdalania jej chodząc po rozgrzanym żużlu, wiesz, gdzieś w dziwnych okolicach gdzie składują opony i płoty utytłane są smarem, wręcz w okolicach, gdzie zapuścić się można na zamknięty akwen z woda mineralną i niejasno wytyczonym celem, przechodząc przez krzaczory, znajdując pożółkłe opakowania po sokach i dezodorantach
|