Cegła - Literatura - Proza - Poezja
KONTAKT: redakcja@magazyn-cegla.net *** gg: 1926915
AKTUALNOŚCI MEDIA PODREALIZM CEGIELNIA WASZE & NASZE WYWIADY LINKI KSIĘGA GOŚCI REDAKCJA
 
 

Wybrałeś(aś): Cegła #4
 
FINK
Andrzej Wariat
Odsłon: 2125, Komentarzy: 7
 
FINK
TEORIA PRZEMOCY SYMBOLICZNEJ A „FERDYDURKE”
Odsłon: 10452, Komentarzy: 6
 
JIŘI ČERVENKA
wiersze
Odsłon: 2338, Komentarzy: 1
 
KAROL MALISZEWSKI
Korespondencja seryjna - Sławek
Odsłon: 2752, Komentarzy: 0
 
KRZYSZTOF ŚLIWKA
Wiersze
Odsłon: 3089, Komentarzy: 4
 
MIROSLAV VLK
Fajerwerki
Odsłon: 2177, Komentarzy: 0
 
PIOTR SUS
Wiem, ale wstydzę się powiedzieć
Odsłon: 1989, Komentarzy: 0
 
TOMASZ JASKUŁOWSKI
Powieść-worek
Odsłon: 6947, Komentarzy: 1
 
TOMASZ WAŻNY
Obraz Correggia
Odsłon: 2214, Komentarzy: 0
 
TOMASZ JASKUŁOWSKI

Powieść-worek

„Powieść-worek” - analiza pojęcia na podstawie powieści "Nienasycenie" Stanisława Ignacego Witkiewicza


 
 „Będę pisał powieści, kiedy już w sztuce, prawdziwej sztuce nic do zrobienia nie ma - ale powieści metafizyczne! Rozumiecie? Dosyć już tego parszywego „znawstwa życia”- zostawiam to wyprutym z talentu podglądaczom miernoty i odtwarzającym ją z lubością”1. Słowa jednego z bohaterów Nienasycenia(Sturfana Abnola, powieściopisarza) nie tylko wyrażają pogląd tej postaci, ale przede wszystkim ilustrują postawę twórcy powieści. Witkiewicz (podobnie jak stworzona przez niego postać) postanawia pisać powieści, które w swej formie oraz treści będą czymś zupełnie nowym. Moim zdaniem Witkiewicz dokonał rzeczy niesamowitej. W XX w., gdzie stworzenie czegoś nowego, oryginalnego wydaje się wręcz niemożliwe, pisarz ten nie tylko wykazał się pomysłowością, ale poszedł krok dalej – wykreował dzieło będące swoistą rewolucją w literaturze. Na czym polega jej rewolucyjny charakter? Przede wszystkim na „rozprawieniu się” z tradycyjnymi formami powieści. Pojawienie się „powieści-worka” (pojęcie wprowadził sam Witkacy2) oznacza zwrot nie tylko w sposobie pisania, ale również czytania, rewizji ulega podejście do płaszczyzny treści oraz formy, zmienia się spojrzenie na relację narrator-świat przedstawiony i narrator-czytelnik. W tym miejscu wymieniłem tylko kilka cech „powieści-worka”, chcąc zwrócić uwagę na nowy sposób traktowania tego gatunku.
 Uważam, że charakter poglądów (zarówno strona   ilościowa  –  dotyczą  wielu  płaszczyzn i elementów składowych powieści - jak i jakościowa – mam tu na myśli diametralną zmianę w podejściu do tych elementów) uprawnia do określenia Nienasycenia mianem dzieła rewolucyjnego w historii literatury.
 Należy zaznaczyć, że według Witkacego powieść nie może być zaliczona do dzieł sztuki (tj. do dzieł Czystej Formy). Decyduje o tym fakt, iż powieść nie działa na odbiorcę bezpośrednio. „Bezpośredniość” w koncepcji Witkacego oznacza natychmiastowe, jednorazowe, przedrefleksyjne doznanie „całości” utworu. Rozmiary powieści uniemożliwiają wywołanie bezpośredniego przeżycia. Dużą formę (tak określa powieść Witkacy) można ogarnąć intelektualnie, ale nie można jej jednorazowo „przeżyć” („doznać”) jako „całości”. Kategoria „całości” nie odnosi się do powieści (określając ten gatunek Witkacy używa pojęcia „zlepek”). „Powieść-worek” nie może być dziełem Czystej Formy, ale może składać się z elementów Czystej Formy. (sam Witkacy stwierdził: „Możemy założyć wypadek, że dana powieść składać się będzie z kawałków, dających się recytować i działających bezpośrednio jako Czysta Forma”). Właśnie te „kawałki” (luźne fragmenty), rozpatrywane autonomicznie mogą „bezpośrednio” działać na czytelnika. Dzięki tym kawałkom, gdy okażą się one wartościowe, powieść staje się dziełem sztuki3. 
Za fundamentalne wyznaczniki „powieści-worka” Witkacy uznał: „1. nowy sposób konstrukcji polegający na ahierarchicznym układzie elementów. 2.nowy typ ciągłości tekstu polegający na zestawieniu przypadkowych, „niejasnych” elementów oraz swobodnych dygresjach autora. 3. nowy, bo pozbawiony kulminacji sposób kształtowania fabuły oraz 4. brak pointy na każdym poziomie dzieła potęgujący jego wieloznaczność”4. Jednym z najważniejszych składników prozy Witkacego jest konflikt między światem przedstawionym w powieści a ujawnianiem się obok niego tzw. narratora autorskiego (autor tej opinii traktuje narratora autorskiego jako postać wszechwiedzącą, ale jednocześnie wykładającą poglądy nie związane z fabułą utworu)5.
 W Nienasyceniu odnajdujemy wszystkie wyżej wymienione składniki. W układzie powieści wszelkie elementy formalne (np. opis) zostały podporządkowane płaszczyźnie filozoficznej (służą jako środek do przekazania myśli autora dzieła - Witkacy wyraźnie to akcentuje). Istotną rolę odgrywają bohaterowie (właściwie ich wypowiedzi) a nie fabuła. Czytelnik ma wrażenie, że niektóre fragmenty znalazły się w tekście przypadkowo lub nie zajmują odpowiedniego miejsca. Chodzi tutaj przede wszystkim o wypowiedzi autora-narratora (np. podczas monologu jednego z bohaterów, autor dzieli się z czytelnikiem swoimi przemyśleniami, np. na temat stanu kultury). Brak momentu kulminacyjnego sprawia, iż każde wydarzenie może zostać uznane za przełomowe w losach postaci. Zanika dystans między autorem-narratorem a światem przedstawionym. Witkacy w artystyczny i kunsztowny sposób wykorzystuje swoją władzę nad tym, co tworzy. Dzięki temu może swobodnie i szczerze przekazać czytelnikowi swoje poglądy. Moim zdaniem właśnie swoboda i szczerość myśli jest najważniejsza w dziele, a nie forma i przestrzeganie jakichkolwiek reguł. Witkacy w przedmowie do Nienasycenia napisał: „Powieść jest dla mnie przede wszystkim opisem trwania pewnego wycinka rzeczywistości- wymyślonego czy prawdziwego - to obojętne - rzeczywistości w tym znaczeniu, że główną rzeczą  w  niej jest treść, a nie forma” 6.
 „Powieść-worek” zawiera zbiór wszelkich dotychczasowych norm, konwencji i sposobów czytania. Jej budowa sprawia, że nie respektuje obowiązujących zasad komunikacji literackiej. Naruszenie tych norm polega na odrzuceniu dwóch podstawowych wyznaczników powieści realistycznej - zrozumiałości i czytelności. Istotę tych dzieł stanowi właśnie zrozumiałość (czytelnik potrafi odczytać sens utworu). Natomiast w przypadku „powieści-worka” pojawiają się problemy (np. w doszukaniu się spójności między poszczególnymi fragmentami, liczne dygresje autora nie pozostające w żadnym związku z całością), które uniemożliwiają lub w znacznym stopniu utrudniają rozpoznanie sensu globalnego7.
Jednak różnica między „powieścią-workiem” a innymi powieściami polega właśnie na tym, że jest ona nasycona „problemami”, „ideami” i „poglądami”. Witkacy pisał, iż powieść „może być zupełnym zlepkiem, nie tylko pod względem treści, ale zawierać może według mnie wszystkie możliwe gatunki formy w częściach swych- od wiersza, listu i pamiętnika aż do niescenicznej sztuki teatralnej i traktatu [...]”. W innym miejscu stwierdził: „może być wszystkim w uniezależnieniu od praw kompozycji, począwszy od a-psychologicznej awantury, przedstawionej od zewnątrz, do czegoś, co może graniczyć z traktatem filozoficznym lub społecznym”. „Workowatość” oznacza również obecność treści, które dotychczas znajdowały się poza granicami szanującej się powieści (np. sprawy erotyczne, brutalizacja języka)8. Różnice między „powieścią-workiem” a tradycyjną powieścią wyraził Witkacy w Nienasyceniu po-przez wypowiedź jednego z bohaterów: „Ja nie będę opisywał tego, co byle dureń zobaczyć i opisać potrafi. Ja muszę sięgnąć w nieświadome, w sam najistotniejszy podkład tego, czego powierzchnię durnie widzą i opisują bez trudu”9. Witkiewicz nie tylko ukazuje różnice między „powieścią-workiem” a tradycyjną powieścią (pisanie według koncepcji „powieści-worka” oznacza próbę dotarcia do istoty rzeczy, pozostałe powieści jedynie opisują powierzchnię tych rzeczy), ale wartościuje prozę. Negatywnie odnosi się do prozy opisowej i przeciwstawia jej „literaturę właściwą” jako przykład dzieł sztuki. „Opisowość” i „literackość” stoją względem siebie w wyraźnej opozycji. Istotą „literackości” jest „pojęciowość”. „Pojęciowość” przejawia się w wypowiedziach postaci oraz czynnościach językowych narratora (używanie słów o wyraźnym nacechowaniu „abstrakcyjnym”, stosowa-nie „pojęć” jako „jakość artystycznych”- terminy z dziedzin szczegółowych pojawiają się w wypowiedziach bohaterów na różne tematy - codzienne, intymne). Dotyczy również związków między- i wewnątrzwyrazowych (nadorganizacja brzmieniowo-znaczeniowa wyrazu, współistnienie zdań w konwencji stylu realistycznego i fantastycznego oraz użycie zdań o wyraźnej nadorganizacji stylistycznej). Ogólnie rzecz biorąc, słowom nadaje się nową wartość artystyczną poprzez naruszenie ich słownikowej równowagi lub umieszczając je w nietypowym kontekście. Słowo nie służy do opisu „obiektywnej”, „przedmiotowej” rzeczywistości, lecz wartościuje i ogarnia wszystkie poziomy zjawisk10. W tym miejscu warto przytoczyć dwie wypowiedzi autora-narratora z Nienasycenia: „Trudno: słowo przestało być twórcze: wlecze się za życiem społecznym jak tabor za zwycięskim wojskiem. Przeżuwa zaledwie materiał, ale nie stwarza nowego. Pewnie nie tylko dlatego, że ilość słów jest ograniczona, a nowych pojęć zasadniczych przybywać nie może [...]”11. „Jak nic właściwie nowego nie ma do powiedzenia nawet w takiej piekielnej chwili! Wszystko jest już powiedziane dawno. Stany nasze wzbogaciły się, ale nie język, który ma granice swego zróżniczkowania się w praktyczności. Już wszystkie permutacje i wariacje są wyczerpane. To ta bestia Tuwim i jego szkoła dokastrowała język nasz do końca. I tak jest wszędzie. Powiedzieć już nikt nic nie może – może jedynie powtarzać, z pewnymi zmianami, rzeczy dawno sformułowane. Zjadanie własnych rzygowin”12. Obie refleksje są nie tylko krytyką możliwości języka, ale umieszczone w utworze mają usprawiedliwić zabiegi lingwistyczne samego autora.
W dalszej części pracy krótko scharakteryzuję podejście Witkiewicza do kilku formalnych składników powieści. Przytoczę również wypowiedzi krytyków dotyczące nowej koncepcji powieści. Pozwolą one poznać reakcję czytelników na zmiany, jakie wprowadził autor Nienasycenia w traktowaniu elementów tego gatunku.
Jeśli chodzi o narrację, cechą charakterystyczną tych powieści jest dystans wobec znanych konwencji budowania tekstu narracyjnego. Autor stale interweniuje w strukturę językową tekstu (w wypowiedzi postaci, narratora, w sam sposób opowiadania). Dominacja autora-narratora nad światem przedstawionym odwraca klasyczną hierarchię elementów powieści, w której najwyżej ceniony był świat przedstawiony13. W powieściach Witkacego nie natrafimy na fikcyjną postać jaką jest narrator, ale odnajdujemy właśnie wszechwiedzącego autora-narratora. Przemawia on bezpośrednio do czytelnika, nie ukrywa faktu, że wie, co dzieje się w umyśle każdej postaci, szeroko wypowiada się na temat akcji i umieszcza liczne dygresje14. Zabiegi Witkiewicza wzbogacają i uatrakcyjniają powieść. Dzięki nim czytelnik nie może pozwolić sobie na opuszczenie poszczególnych fragmentów (taki zabieg, szczególnie jeśli chodzi o opisy, jest możliwy np. przy lekturze Pana Tadeusza czy Nad Niemnem). Decyduje o tym nie tylko ich ciekawa forma i treść, ale umożliwiają one odczytanie całości utworu, np.: „Tak się kłębiło w Genezypowym łebku. Błagalnie mówił do Tengiera [od takich chwil, od jednego słowa w porę zależy czasem całe życie, a ludzie nic nie wiedzą i wdeptują jeden drugiego (czasem w imię ideałów) w bagno rzeczywistości wykoszlawianej, zdeformowanej przez fałszywie zarzucone na nią siatki pojęć”15.
 Wyżej wspomniałem o opisie. Jest to kolejny element powieści, który uległ w prozie Witkiewicza degradacji. Pozbawiony samodzielności i znaczenia, służy „wyższemu celowi” - umożliwia czytelnikowi przeżycie Tajemnicy Istnienia16.
W „powieści-worku” spotykamy się również z odmiennym traktowaniem występujących w niej postaci. Krytycy przede wszystkim nie akceptowali ich zależności od autora. Bohaterowie są kukiełkami, całkowicie podporządkowanymi wiedzy i kaprysom narratora (Witkacemu zarzucano zatarcie odrębności postaci i narratora oraz brak dystansu w relacji narrator-postać)17. Przypada im jednak kluczowa rola [...] są nośnikami idei, które pisarz pragnął wyrazić, ich losy zaś stanowią jedynie potwierdzenie i dokumentację tez określonych już wcześniej przez samego autora”18. W Nienasyceniu autor-narrator nie szczędzi postacią krytycznych uwag, a do niektórych czasami odnosi się wręcz z pogardą (np. do Tengiera czy księżnej Ticonderoga).
 „Powieści-worki” były traktowane przez czytelników jako negatywne realizacje gatunku. Do formułowania takich opinii skłaniają cechy utworów: „„Niechlujstwo” kompozycji, nadmiar leksykalny, dygresje nie związane z tokiem akcji, mieszanie perspektyw narracyjnych, brak wykończenia zdarzeń, „szczątkowe” elementy akcji, a wreszcie podobieństwo „osobistych” wypowiedzi narratora do konwencji „narracji” prywatnej w pamiętniku [...]”. Z ostrą krytyką spotkał się język powieści Witkacego. „Nieporadność” stylistyczna, używanie słownictwa zbyt abstrakcyjnego i dosadnego, gadulstwo narratora to główne zarzuty pod jego adresem. Uważano, że językowa płaszczyzna prozy jest „artystyczną łobuzerią”, „sztubacką” zabawą różnymi elementami cywilizacji19.
 Przeciwnicy nowej koncepcji powieści zarzucali Witkacemu przede wszystkim nieudolną budowę fabuły, „prymitywizm” techniki narracyjnej i kompozycyjnej (zdaniem krytyków „prymitywizm” polegał na występowaniu osoby autora w fikcyjnym świecie powieści oraz braku jedności). Autorowi Nienasycenia zarzucano również nieumiejętność prezentacji charakterów, budowy tła, nonszalancję w budowie fabuły i sposobu opowiadania zdarzeń. Stwierdzono, „że jest to powieść nie mająca właściwie nic z powieścią wspólnego”. Oprócz tych negatywnych, opinii pojawiały się również recenzje pochlebne. W prozie Witkacego dostrzegano „[...] intelektualny (filozoficzny zamiar rozbicia tradycyjnych wyznaczników gatunku i wykroczenia poza granicę tematycznego tabu w powieści”20.
 Nienasycenie zostało ostro skrytykowane przez J. Lechonia „Nienasycenie Stanisława Ignacego Witkiewicza, dwa grube tomy prozą, są książką tak dla bardzo nawet literackiego umysłu nie-pojętą, tak odpychającą, że trzeba szczególnie chłodno pomyśleć o niej i o jej autorze, jeśli nie mamy- jak kucharka od świętej Zyty czy „paniusia” Boya - po prostu zaprotestować przeciw babraniu się w najgrubszych słowach, co gorsza, najgrubszych myślach, czym jest wypełniona ta niesłychana powieść”. O języku powieści również negatywnie wypowiada się S. Furmanik: „Nieznośny jest język powieści. Niezdarne, koślawe neologizmy. Sam Witkiewicz zdaje sobie sprawę, że daleko mu do wirtuozerii na instrumencie słowa, gdy z zazdrosnym podziwem wspomina w toku powieści o Tuwimie. Barbarzyństwo języka to konsekwencja zasad deformacji, która na terenie „czystej formy” może wydawać piękne owoce, ale w powieści (tak jak ją pojmuje Witkiewicz) jest przesądem. Przesąd ten ma jeszcze i inne źródło nienowe, że autor musi wyrazić się całkowicie, bez żadnej „krępacji”, bo wtedy ujawnia się prawda, siła, moc, pełnia”. Ten sam krytyk jest autorem jednej z najtrafniejszych (moim zdaniem) opinii na temat twórczości autora Nienasycenia: „Witkiewicz, jak ten słoń wpuszczony do sali wypchanej porcelaną, rozbija dotychczasowe formy powieści. I można się z tego powodu złościć, podnosić krzyk grozy, ale nie da się przejść nad tym zjawiskiem do porządku dziennego. Burzenie Witkiewicza jest przygotowaniem gruntu dla nowych kształtów, jakich wymaga wciąż zmienne życie”21.
 Opinie krytyków, reakcje czytelników świadczą, że Nienasycenie stanowiło coś zupełnie nowego w ówczesnej świadomości literackiej (zakładam, iż w każdej epoce istnieje coś takiego jak świadomość literacka - mniej lub bardziej obszerna wiedza o tym, czego można się spodziewać od wydawanych dzieł, a także określone oczekiwania). Różnego rodzaju oskarżenia pod adresem powieści Witkiewicz oczywiście nie degradują ich do pozycji nieudolnych tworów, wskazują przede wszystkim na wywołanie przez nie swoistego „szoku”. Przyczyna tego „szoku” leży w bezpardonowym i konsekwentnym rozprawieniu się Witkacego z poszczególnymi składnikami powieści (można chyba powiedzieć o zupełnie nowym podejściu do samego rodzaju lit. - epiki). Nienasycenie zawiera nie tylko elementy różnych odmian gatunkowych powieści (powieści społeczno-obyczajowej, psychologicznej, sensacyjnej, kryminalnej), ale nawiązuje również do innych rodzajów lit. W jednym z rozdziałów (W pustelni kniazia Bazylego) rozmowa między bohaterami została przedstawiona tak, jak czyni się to w dramacie. Natomiast uczynienie ze świata przedstawionego jedynie środka do wyrażenia swych przeżyć i odczuć świadczy o wykorzystaniu podstawowej cechy liryki.   
W „powieści-worku” spotykamy się więc z szeroko pojętym synkretyzmem. Synkretyzm i nowatorskie podejście do gatunku sprawiają, iż stworzenie „powieści-worka” należy uznać za jedno z najważniejszych wydarzeń w lit. polskiej.
 Witkiewicz nie tylko zburzył dotychczasowe formy powieści. Nie było to burzenie barbarzyńskie, które pozostawia jedynie zgliszcza. Dokonując procesu destrukcji zastałych norm i konwencji, autor Nienasycenia zaproponował nowe stanowisko wobec powieści.              

BIBLIOGRAFIA
Bolecki W., Poetycki model prozy w dwudziestoleciu międzywojennym, Warszawa 1997.
Gerould D. C., Stanisław Ignacy Witkiewicz jako pisarz, Warszawa 1981.
Pamiętnik Literacki 1992, nr 4.
Przegląd Humanistyczny 1977, nr 3.
Witkiewicz S. I., Nienasycenie, Warszawa 1996.


1 W. Bolecki, Poetycki model prozy w dwudziestoleciu międzywojennym, Warszawa 1997, s. 27. Nazwą „powieść-worek” Bolecki określa nastę-pujące utwory: Nietotę i Xiędza Fausta T. Nicińskiego, Wesele hrabiego Orgazy R. Jaworskiego oraz Pożegnanie jesieni i Nienasycenie S. I. Witkiewicza.
2 S. I. Witkiewicz, Nienasycenie, Warszawa 1996, s.39.
3 W. Bolecki, op. cit., s. 67-70. 
4 Ibidem, s. 37.
5 Ibidem, s. 41.
6 Witkiewicz, op. cit., s. 7. 
7 Bolecki, op. cit., s. 30-33.
8 Ibidem, s. 37.
9 Witkiewicz, op. cit., s. 45.
10 Bolecki, op. cit., s. 70-73.
11  Witkiewicz, op. cit., s. 362.
12 Ibidem, s. 473.  
13 Bolecki, s. 83-91.
14 D. C. Gerould, Stanisław Ignacy Witkiewicz jako pisarz, Warszawa 1981, s. 357.
15 Witkiewicz, op. cit., s. 68.
16 Bolecki, op. cit., s. 107.
17 Ibidem, s. 48.
18 E. Kozarzewska, Kreacja bohaterów w prozie S. I. Witkiewicza (Przegląd Humanistyczny   1977, nr 3, s. 57).
19 Bolecki, op. cit., s. 51-53.
20 Ibidem, s. 42-44.
21 J. Degler, Jak powstawało Nienasycenie S. I. Witkiewicza (Pamiętnik Literacki 1992, nr 4, s. 181-183).

Dodaj nowy komentarz
Autor:
(dodaj na początku NOSPAM)
Email:
(dodaj na początku NOSPAM)
Treść:
Komentarze
25/02/2008 17:25:14 - Tusia
Ja chcę cechy charakterystyczne powieści detektywistycznej(sensacyjno- kryminalnej)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
 
  PARTNERZY SERWISU  
   
  Wrocław  KalamburGrawiton