obraz Correggia na dziedzińcu domu Pani Brink
wzbudzał sensację odkąd przywiozła go z miasta
oparty o frontową ścianę, obserwował
i przyswajał zdarzenia biegnące wzdłuż rzeki, tuż za
bramą wejściową
gdy chłopiec Państwa Brochard dorysował rogi
kobiecie uwiecznionej na obrazie Correggia,
Jonasz, stajenny Pani Brink, przybił obraz do
drewnianego masztu
odtąd obcowanie z dziełem kosztowało
franka, i na ‘Opłakiwanie Chrystusa’ mogli
pozwolić sobie nieliczni
Pan Ferdynand, nauczyciel francuskiego, rzecze,
iż to pierwszy przypadek, kiedy cnota zrodziła
przywilej