Cegła - Literatura - Proza - Poezja
********FAJNA FORMA FIRMOWEJ REKLAMY, KONTAKT: redakcja@magazyn-cegla.net - w ten sposób wspierasz literaturę**********
AKTUALNOŚCI MEDIA PODREALIZM CEGIELNIA WASZE & NASZE WYWIADY LINKI KSIĘGA GOŚCI REDAKCJA
 
 

Wybrałeś(aś): Cegła #3

 
Adam Pluszka
VIII. Ciotka miała i już nie ma
Odsłon: 2583, Komentarzy: 2
 
Adam Pluszka
Widzę to raczej tak:
Odsłon: 2074, Komentarzy: 0
 
Adam Pluszka
Wolę babki
Odsłon: 2438, Komentarzy: 2
 
Adam Pluszka
X. Znów zasnąłem
Odsłon: 2065, Komentarzy: 2
 
Fish
in spe
Odsłon: 2085, Komentarzy: 0
 
Fish
Piąta pora roku
Odsłon: 2057, Komentarzy: 0
 
Good Thomas
Rozmowy nieskończone...
Odsłon: 1919, Komentarzy: 0
 
Good Thomas
Rozmyślania
Odsłon: 1909, Komentarzy: 0
 
Gustaw Gustawson
La Mancza
Odsłon: 1950, Komentarzy: 1
 
Karol Maliszewski
Korespondencja seryjna
Odsłon: 2638, Komentarzy: 0
 
Linek
PRZEBUDZENIE
Odsłon: 2516, Komentarzy: 0
 
Mateusz Melanowski
Od stóp do głów
Odsłon: 1869, Komentarzy: 0
 
Mateusz Melanowski
One on one
Odsłon: 1918, Komentarzy: 0
 
Mihor
Egotyk
Odsłon: 2344, Komentarzy: 0
 
Mihor
Rozproszenie
Odsłon: 1967, Komentarzy: 0
 
Nom de Plume
poddanie
Odsłon: 1911, Komentarzy: 0
 
Piotr Sus
***
Odsłon: 1718, Komentarzy: 0
 
Piotr Sus
***
Odsłon: 1870, Komentarzy: 0
 
Piotr Sus
***
Odsłon: 1769, Komentarzy: 0
 
Robert Król
Ewokacje
Odsłon: 1748, Komentarzy: 0
 
Robert Król
Ostry powiew, chłodny początek
Odsłon: 1852, Komentarzy: 0
 
Robert Król
Przyspieszony stan gotowości: Liza Minelli
Odsłon: 1877, Komentarzy: 1
 
Robert Król
Whitman, Crane i Williams zapytują o ciąg dalszy
Odsłon: 1836, Komentarzy: 0
 
Tehanet Maurice
Powrót króla
Odsłon: 2172, Komentarzy: 2
 
Tobiasz Melanowski
Wiosną w luty, lutym w gardło
Odsłon: 1973, Komentarzy: 2
 
Gustaw Gustawson

La Mancza

Gustaw Gustawson

„La Mancza”

 

Przebudzenie i wniebowstąpienie Don Kichota

 

unurzany w pocie jak we krwi wytaczanej nadaremnie przez

złośliwych cyrulików miasta

na mokrej jezdni łóżka

rozrzutnik rozglądający się za dawno wymarłym ubóstwem

gotów dzielić się sobą dzielić siebie

wydzielać siebie długo między wielu sprawiedliwie i do dna

jego witalność szeleszczące dolary

furkoczące wirujące na wietrze wystrzelające z okien

serpentyny całe jego życie

po pewnym czasie dochodzi do wniosku że na środku

ulicy pomiędzy ryczącymi z prawa i lewa lwami klaksonów

może nie jest tak bezpiecznie

i może potrzebujący niekoniecznie go potrzebują

od lat żyjącego na kredyt

więc wstaje

klęka przed oleodrukiem z drugiej połowy dwudziestego wieku

i zawiesza wzrok na gwoździu wbitym w drzewo szepcząc

Dobry Boże mój jedyny przyjacielu

ostatnia istoto zdolna zadowolić się resztkami

 

Sanczo

 

zupełnie nie wiem co się z nim stało

sprawiał wrażenie człowieka nie pozbawionego

piątej klepki co więcej człowieka inteligentnego i oczytanego

w końcu do kogo wysłałem swoje dzieci z matematyką

bo muszę się przyznać do wielkich braków w tej dziedzinie

ale on

taki wykształcony

dzieci zawsze wracały ze szkół z piątkami

i nigdy się o nie nie bałem

to prawda

zdarzało mu się zachować niestosownie

można nawet powiedzieć dziwnie

nieodpowiedzialnie absurdalnie i szkodliwie

ale komu się to nie zdarza niech

pierwszy zamknie go w psychiatryku

za co

lubił na przykład w samym środku nocy

miał kłopoty z bezsennością

otworzyć okno i krzyknąć niezbyt donośnie chociaż

niektórzy mieli mu to za złe

kiedyś zrobił kupę na wycieraczkę dozorczyni

zresztą nigdy się nie przyznał i dotąd nie mam pojęcia

dlaczego jego udział w tym zajściu powszechnie

uznano za pewnik

o ile się orientuję nasza dozorczyni ma wielu wrogów

również wśród młodzieży

innym razem zupełnie bez powodu rzucił lustrem

po prostu rozbił je o ścianę

co jednak nie znaczy że z równą

łatwością przyszłoby mu rozbijanie głów

 

Aldonza

 

nie znałam go chociaż mieszkał tuż obok

jeden jedyny raz przyszedł po kilo cukru wymawiając

się późną godziną i wzmożonym ruchem

na autostradzie

jakby bał się wychodzić

był miły ale przy nim łatwo nabierało się podejrzeń

od razu pomyślałam że cukier to jedynie pretekst dlatego

cały czas lustrowałam go kątem oka

rozglądał się po całym mieszkaniu jak złodziej albo

zazdrosny mąż

jeśli chodzi o nocne hałasy zawsze uważałam że

trzyma w domu jakieś zwierze

mógł to być pies

z drugiej strony nigdy nie widywało się go na spacerach więc

nie jestem pewna ale podobno niektóre można nauczyć

w każdym razie słyszałam coś jakby wycie

i jeszcze dziwne chroboty szmery

jakby wyskrobywanie dziur w ścianach

teraz wpadła mi do głowy małpa

to by tłumaczyło również zatargi z dozorczynią przecież

mogła mu uciekać na korytarz przynajmniej dopóki się nie zorientował

takie małpy są bardzo pojętne

poza tym nic nie wiem

pożyczyłam mu kilo cukru

nic więcej nie mogę powiedzieć  

 

Gospodzina

 

ten z czwartego to był dopiero wariat

nie szkoda mi go bo żył jak zwierzę i za

nic miał innych lokatorów

tylko pijak z piątego go odwiedzał

robił mu zakupy

jeśli mogę mieć swoje zdanie pewnie

uciekł żeby nie płacić długów

zalegał mi z czynszem chyba za pół roku albo i więcej w dodatku

wyczyniał różne świństwa zapytajcie kogo chcecie takie

rzeczy że wstyd powtarzać

przyrzekam że gdyby nie było to moim obowiązkiem ani bym

do niego nie podeszła omijałabym go po prostu

szerokim łukiem taki wstręt i strach wywoływał

we mnie ten żywy bezzębny

szkielet co miesiąc musiałam walczyć z samą sobą

ilekroć przypominałam mu o czynszu kładł mi przed

oczy jakiś świstek nie dam głowy że zawsze ten sam

możliwe że zwyczajnie to co akurat znajdował w kieszeniach

plótł coś od rzeczy o swojej domniemanej grupie

kombatanckiej zbywał mnie zresztą jestem tylko dozorczynią

nigdy nie zapomnę jak tam weszłam z panami policjantami

jeden brud wszędzie

tylko książki i papiery porozrzucane po podłodze

mogłabym przysiąc że w powietrzu unosił się zapach moczu zresztą

nic a nic mnie to nie obchodzi jestem tylko dozorczynią

nie miał nikogo bliskiego więc wszystko spaliłam

 

Dodaj nowy komentarz
Autor:
(dodaj na początku NOSPAM)
Email:
(dodaj na początku NOSPAM)
Treść:
Komentarze
05/08/2004 05:20:20 - karol
gdzie moge znalezc wiecej gustawsona. jest dobry
 
 
  PARTNERZY SERWISU  
   
  Wrocław  KalamburGrawiton