Robert Król
Ewokacje
Elegancka riposta – wydeptujemy żwir w alejkach.
I kto by pomyślał, że nagłe fortele również zawiodą?
A jeszcze do niedawna różnicowaliśmy tekst młodego
poety, opierając się jedynie na w miarę logicznych
spostrzeżeniach. Wszak intryga, którą prowadzimy na
rzecz przyszłościowego posmaku nowości nie wchodzi
w rachubę od dawna, ale brak odpowiedzi można również
uznać za wcale nie mniej właściwą sposobność do stawiania
kolejnych pytań: czy twój ogrodnik wyłapuje krety?
Bo sądzę, że pierwotna wersja pieśni śpiewanej na koniec
ciepłych wakacji to tylko kolejna poszlaka. Zmieńmy zatem
temat, póki jeszcze zbawiennym jest ocieranie się o alegorię
w momencie, kiedy oboje widzimy zakończenie historii w
dwu różnych miejscach, i gdy nie rozumiemy – podłoża?