Cegła - Literatura - Proza - Poezja
********FAJNA FORMA FIRMOWEJ REKLAMY, KONTAKT: redakcja@magazyn-cegla.net - w ten sposób wspierasz literaturę**********
AKTUALNOŚCI MEDIA PODREALIZM CEGIELNIA WASZE & NASZE WYWIADY LINKI KSIĘGA GOŚCI REDAKCJA
 
 

Wybrałeś(aś): Cegła #17

 
a) fink
info
Odsłon: 2524, Komentarzy: 0
 
b) Jacek Podsiadło
wiersze
Odsłon: 1286, Komentarzy: 0
 
c) Andrzej Sosnowski
*****
Odsłon: 788, Komentarzy: 0
 
c1) KAROL MALISZEWSKI
Korespondencja seryjna. Patryk Nikodem
Odsłon: 773, Komentarzy: 0
 
c2) JACEK BIERUT
NIC O MNIE BEZE MNIE
Odsłon: 738, Komentarzy: 0
 
d) Piotr Macierzyński
wiersze
Odsłon: 1163, Komentarzy: 0
 
e) Sławomir Shuty - rozmowa
W literaturze nie ma schematów, które wypluwają arcydzieło
Odsłon: 745, Komentarzy: 2
 
e1 Karol Pęcherz
Sztuka sprzedaży - DECOBAZAAR
Odsłon: 946, Komentarzy: 0
 
e1) Grzegorz Jankowicz
Rewolucji nie będzie
Odsłon: 725, Komentarzy: 0
 
f) Łukasz Plata
3000 na godzinę
Odsłon: 903, Komentarzy: 0
 
g) Agnieszka Kłos
Dzikie zwierzęta
Odsłon: 773, Komentarzy: 0
 
h) Maciej Gierszewski
*****
Odsłon: 841, Komentarzy: 0
 
i) Rafał Gawin
wiersze
Odsłon: 915, Komentarzy: 0
 
j) Mirosław Marcol
wiersze
Odsłon: 700, Komentarzy: 0
 
k) Paweł Łęczuk
wiersze
Odsłon: 966, Komentarzy: 0
 
l) Grzegorz Kwiatkowski
p r a w
Odsłon: 739, Komentarzy: 0
 
m) Tytus Żalgirdas
wiersze
Odsłon: 769, Komentarzy: 0
 
n) Kuba Węgrzyn
wiersze
Odsłon: 876, Komentarzy: 0
 
o) Waldemar Jocher
wiosna__ buforowanie kultury i masy
Odsłon: 699, Komentarzy: 0
 
p) Mariusz Cezary Kosmala
wiersze
Odsłon: 845, Komentarzy: 0
 
r) Marcin Bałczewski
Opowieść ruchoma i przechodnia
Odsłon: 734, Komentarzy: 0
 
s) Jadwiga Skowron
Polska policja jest otwarta na inne kultury
Odsłon: 736, Komentarzy: 1
 
t) Slawus Polonus
DNA
Odsłon: 828, Komentarzy: 0
 
u) Bożena Brzozowska
dług w dźwięczności
Odsłon: 648, Komentarzy: 0
 
w) Bartłomiej Pietraszuk
Kolęda
Odsłon: 637, Komentarzy: 0
 
x) Ewa Danilczuk
W tej dzielnicy
Odsłon: 642, Komentarzy: 0
 
y) Rafał Kwiatkowski
SYMBALLEIN
Odsłon: 573, Komentarzy: 0
 
z) Jędrzej Siwek
Wszystkie te rzeczy
Odsłon: 763, Komentarzy: 0
 
za) Agnieszka Gałązka
bo to zły rocznik był
Odsłon: 825, Komentarzy: 0
 
zb) Tomasz Smogór
Wykolejeni
Odsłon: 581, Komentarzy: 0
 
zc) Ireneusz K. Korpyś
codzienna eucharystia po pracy
Odsłon: 745, Komentarzy: 0
 
zd) Bartosz Wójcik
CZECHOWICZ
Odsłon: 715, Komentarzy: 0
 
ze) Wiktor Będkowski
opowiadania
Odsłon: 762, Komentarzy: 0
 
zf) ALAN SMITH
A POET'S WORDS
Odsłon: 621, Komentarzy: 0
 
zg) Przemysław Matelski
ogłoszenie
Odsłon: 631, Komentarzy: 0
 
zh) Dodatek ON-LINE - poezja
Dobies, Płaczek, Smołucha, Mendelejewa, Baca, Marcyjaniak, Szafranowicz,
Odsłon: 781, Komentarzy: 0
 
zi) Dodatek ON-LINE proza
Buda, Ciechanowicz
Odsłon: 622, Komentarzy: 0
 
zj) Dodatek ON-LINE proza
Czarnocki, Słuszniak, Kurzawski,
Odsłon: 676, Komentarzy: 0
 
ZK) Dodatek ON-LINE proza
Korbiel
Odsłon: 719, Komentarzy: 0
 
c2) JACEK BIERUT

NIC O MNIE BEZE MNIE

 

Rok urodzenia: 1964

Miejsce zamieszkania: Wrocław

Autor czterech książek, dwóch powieści (”PiT” i “Spojenia”) i dwóch tomów poezji (”Igła” i “Fizyka”). Laureat nagród: im. Kazimiery Iłłakowiczówny i Fundacji Kultury. Autor wielu recenzji i szkiców krytycznych. Były nauczyciel, polonista.

 

 

 

NIC O MNIE BEZE MNIE

 

Tysiąc dwieście brutto, słyszałem o tym. Nigdy nie zdecydowałem się zatrudnić nikogo za tę stawkę, ale też wyraźnie trzeba to powiedzieć, to żadne gnojstwo tak zatrudniać, bo ile jest wart człowiek?

         Ten zatrudniający się u kogoś jest wart dokładnie tyle, za ile sam się zdecyduje sprzedać na godziny, dni, tygodnie i miesiące (aż strach ciągnąć to dalej, ale to się zwykle dalej ciągnie), i (!) dokładnie tyle, za ile ktoś go na tych warunkach zechce kupić. Swoistego gnojstwa można się chyba tutaj doszukiwać gdzie indziej. Autognojstwa. Bo po co komuś to tysiąc dwieście brutto miesięcznie? Po co komu tyle kasy i już nic więcej? Naprawdę można pożyć trochę bez tego, mając w zamian każdego dnia sporo czasu na różne myśli, obserwacje, plany i działanie, i w końcowym rozrachunku szansę na coś znacznie więcej.

         Tysiąc dwieście brutto polega zdaje się na tym, że trzeba wstać wcześnie rano, zrobić wokół siebie to i owo, ale raczej bardzo niewiele, i pędzić wykonywać to i tamto, zazwyczaj dużo więcej niż jesteśmy w stanie, i w dodatku jakieś nudne byle co. W międzyczasie starać się trochę poobijać, poobrabiać tyłek swojemu tysiącdwieściebruttodawcy, odwdzięczyć mu się pięknym za nadobne, czyli okraść go bez konsekwencji, jeśli tylko będzie na tyle głupi, że nam to umożliwi, a potem wrócić niemal na czworaka do swojego wynajętego kąta lub nie daj Boże do mamusi i tatusia, zjeść coś (ale co za to da się kupić?), z braku środków i chęci na myśli i ich konsekwencje zabrać się za odpoczynek polegający na puszce piwa i pooglądaniu seriali, i zasnąć nie wiadomo kiedy z takim samym nieszczęściem albo nawet bez niego (bo kto by nas zechciał, takiego lub taką?). I w ten sposób nasze wyjątkowe życie ewakuuje się w coś niewyjątkowego. I to na tyle boleśnie, że można odnieść wrażenie, że już nigdy nie będzie się komunikowało samo ze sobą i nigdy nie wróci do pełni siebie. I dlaczego sami sobie to robimy? Dlaczego bierzemy co jest, zamiast tego, co chcielibyśmy, żeby było? Bo tak nas nauczyła mama, a etat podobno jest najbezpieczniejszy. I w ten oto sposób dochodzimy do esencji całego zagadnienia. Bo to coraz mniej aktualne już na szczęście hasło (tysiąc dwieście brutto) jest jednym z wielu odbić pojawiającego się zazwyczaj w grafomanii i w niektórych (pomylonych) systemach etycznych pytania jak żyć? Czyli (nie wprost) za ile?

         Na szczęście mam wrażenie, że nasza dynamicznie zmieniająca się rzeczywistość jest dziś nieco bardziej przychylna dla absolwentów różnych nieżyciowych kierunków humanistycznych, a także że ludzie z czasów tysiąc dwieście brutto dość tłumnie powrócili już we własne granice. Ale w tych sprawach nigdy nie będzie na tyle dobrze, żeby zaspokoić (stale rosnące) oczekiwania wszystkich tych, którzy na pytanie jak żyć? (za ile?) odpowiadają sobie odpowiedziami podpatrzonymi u innych, a szans na poprawę swojego losu upatrują w korzystaniu z propozycji (czasem łaski) ileśtamaleniewielebruttodawców i równocześnie (zupełnie od czapy) w krojonych pod publiczkę wypowiedziach różnych lewo, centro lub prawopolitycznych.

         Hasło „nic o nas bez nas” proponuję zmodyfikować na swój użytek do ograniczenia go do liczby pojedynczej – to skokowo zwiększy jego skuteczność, o co przecież w całej sprawie idzie.

Dodaj nowy komentarz
Autor:
(dodaj na początku NOSPAM)
Email:
(dodaj na początku NOSPAM)
Treść:
 
  PARTNERZY SERWISU  
   
  Wrocław  KalamburGrawiton