Cegła - Literatura - Proza - Poezja
********FAJNA FORMA FIRMOWEJ REKLAMY, KONTAKT: redakcja@magazyn-cegla.net - w ten sposób wspierasz literaturę**********
AKTUALNOŚCI MEDIA PODREALIZM CEGIELNIA WASZE & NASZE WYWIADY LINKI KSIĘGA GOŚCI REDAKCJA
 
 

Wybrałeś(aś): Cegła #12

 
a) fink
CEGŁA 12 - SURREALIZM - INFO
Odsłon: 1216, Komentarzy: 0
 
b) Dokumenty mające służyć za kanwę - Dokument 6
Raymond Roussel - tłumaczenie Andrzej Sosnowski
Odsłon: 470, Komentarzy: 0
 
c) „SEN POETY” - sny znanych poeów współczesnych
Karol Pęcherz (fink)
Odsłon: 645, Komentarzy: 0
 
d) Przygoda Telemacha
Darek Foks
Odsłon: 491, Komentarzy: 0
 
e) wiersze - surrealizm
ROBERT RYBICKI
Odsłon: 475, Komentarzy: 0
 
f) wiersze - surrealizm
Przemysław Owczarek
Odsłon: 513, Komentarzy: 0
 
g) wiersze - surrealizm
Kacper Tekieli
Odsłon: 452, Komentarzy: 0
 
h) DEEP FREEZE - surrealizm
Karol Pęcherz
Odsłon: 467, Komentarzy: 0
 
i) wiersze - surrealizm
MARIUSZ APPEL
Odsłon: 530, Komentarzy: 0
 
j) wiersze - surrealizm
Tytus Żalgirdas
Odsłon: 566, Komentarzy: 0
 
k) wiersze - surrealizm
jakobe.mansztajn
Odsłon: 486, Komentarzy: 1
 
l) wiersze - surrealizm
Grzegorz Kwiatkowski
Odsłon: 571, Komentarzy: 0
 
m) wiersze - surrealizm
Jakub Grzywaczewski
Odsłon: 424, Komentarzy: 0
 
n) wiersze - surrealizm
Marcin Ł. Makowski, Joanna Dziwak, Jola Grosz, Bartosz Sadulski, Piotr Lamprecht ,
Odsłon: 683, Komentarzy: 0
 
o) wiersze - surrealizm
Tomasz Hrynacz, Rafał Baron, Piotr Falkus, Beata Kozakiewicz, Bożena Brzozowska
Odsłon: 425, Komentarzy: 0
 
p) proza - surrealizm
Grzegorz Giedrys
Odsłon: 587, Komentarzy: 0
 
r) proza - surrealizm
Przemek Łośko
Odsłon: 516, Komentarzy: 0
 
s) proza - surrealizm
Zbigniew Masternak
Odsłon: 470, Komentarzy: 0
 
t) proza - surrealizm
Marcin Bałczewski
Odsłon: 449, Komentarzy: 0
 
u) proza - surrealizm
Błażej Przygodzki
Odsłon: 452, Komentarzy: 0
 
w) proza surrealizm
Valdens Maskarada, Tomek Ososinski
Odsłon: 445, Komentarzy: 0
 
x) proza - surrealizm
jacq, Mateusz Kulesza, Hubert Czarnocki, Szymon Stoczek
Odsłon: 501, Komentarzy: 0
 
y) proza - surrealizm
Joanna Jakubik, Gautama de Mazan, Izabela Kawczyńska,
Odsłon: 495, Komentarzy: 0
 
z) proza - surrealizm
Adam Kantorysiński, Adam Kantorysiński, Eligiusz Buczyński
Odsłon: 568, Komentarzy: 0
 
x) proza - surrealizm

jacq, Mateusz Kulesza, Hubert Czarnocki, Szymon Stoczek

jacq

 

wokanda

sprawa jedna przeciwko komuś kto zrobił źle drugiemu

sprawa druga przeciwko komuś kto nic nie zrobił

sprawa trzecia w sprawie polubownego załatwienia sprawy

sprawa czwarta przeciwko rodzicom o molestowanie seksualne potomstwa

sprawa szósta przeciwko składowi sędziowskiemu o wydanie niesprawiedliwego wyroku

prysznic

nie

rękawiczka

rękawiczka jest niebiesko zielona dzięki nowoczesnej technologii jej ostre wykończenie doskonale służy masażowi skóry pozwala na relaksacyjne i odświeżające nacieranie powierzchni sprzyjając ukrwieniu i regeneracji skóry zaleca się stosowanie w trakcie kąpieli

mężczyzna ma wzwód

pod prysznicem

zakłada rękawiczkę do masażu (dzięki unikatowej formule, rękawiczka dostosowuje się do każdego rozmiaru)

mężczyzna myśli o istocie obrzezania

mężczyzna myśli o niewrażliwości żołędzi

mężczyzna myśli o przedwczesnym wytrysku

mężczyzna bierze penisa w rękę ubraną w rękawiczkę

mężczyzna porusza rytmicznie ręką myśląc o kobiecie

mężczyzna ma za złe kobiecie to co robi

mężczyzna nie wie o procesach które zachodzą w jego organizmie zbliżając się do szczytu powoli zatraca możliwość myślenia i czucia czegokolwiek rytmiczne ruchy zbliżają go do poczucia że kocha kobitę rękawiczka zastępuje ściany pochwy a wyobraźnia zastępuje kobietę to jego żona nie mają dzieci i nie maja stosunków seksualnych

mężczyzna ma to żonie za złe

mężczyzna porusza rytmicznie ręką ubraną w rękawiczkę do masażu

pojawiają się pierwsze krople krwi wraz z ubarwieniem rękawiczki tworzą standard RGB

RGB to standard ekranu telewizyjnego telewizja coraz częściej pokazuje takie sceny jak mieszanie się ejakulatu z krwią choć w zasadzie telewizja nic nie pokazuje telewizja to proteza rzeczywistości

mężczyzna ma za złe kobiecie że wybiera telewizję zamiast realnego współżycia

mężczyzna ma za złe kobiecie rany na penisie

mężczyznę boli

sperma na rękawiczce miesza się z krwią

kobieta zakłada rękawiczkę nie widząc śladów używania

kobieta masuje swoje ciało

kobieta drażni swoje piersi delikatnymi ruchami dłoni ubranej w rękawiczkę do masażu

kobieta ma wzwiedzione sutki

kobieta zaczyna oddychać

kobieta nie wie co się dzieje w jej organizmie

kobieta ma pretensję do mężczyzny że nie potrafi doprowadzić jej do stanu kiedy oddycha

kobieta zaczyna masować okolice swojej pochwy ręką ubraną w rękawiczkę do masażu

kobieta palcem ubranym w palec rękawiczki do masażu rozpoczyna penetrację przestrzeni powstałej poprzez rozwiedzenie nabrzmiałych warg sromowych

kobieta odnajduje łechtaczkę

kobieta pomija łechtaczkę mając pretensję do mężczyzny za zbytnie przykładanie wagi do łechtaczki

kobieta nie czuje bólu

kobieta czuje uniesienie

kobieta odnajduje punkt g

kobieta drży

kobieta drży

kobieta drży

doniesienie prasowo brukowe

„(wiad.włas.)Po trzymiesięcznej ciąży w stolicy urodziły się dwie rękawiczki. Radość matki zmącił fakt, że bliźnięta są zrośnięte. Przypominamy, że zroślaki, czyli tzw. bliźnięta syjamskie rodzą się raz na 100 tysięcy urodzin. Małe rękawiczki z Warszawy są połączone sznurkiem. Poza tą wadą są ślicznymi, małymi, jednopalczastymi rękawiczkami, a my łączymy się w radości z mamą! Będziemy śledzić tę historię. Chętnych do pomocy finansowej, koniecznej przy operacji rozdzielania zapraszamy na strony internetowe – tam znajdziecie numer konta i więcej informacji.”

doniesienie z prasy poważnej

„(PAP, Reuters) W związku z wyrokiem Komisji Europejskiej i niepowodzeniem apelacji w Trybunale Sprawiedliwości UE, firma Billa Gatesa – Microsoft zdecydowała się na podzielenie zintegrowanego systemu Windows. Zgodnie z decyzją firmy, program Windows Media Player (służący do odtwarzania plików multimedialnych przyp. red.) zostanie wyłączony z systemu i będzie dostępny jako oddzielny produkt. Ma to służyć zwiększeniu konkurencyjności na rynku programów użytkowych. W związku z planowanymi działaniami Microsoft zdecydował się na niecodzienną akcję promocyjną. Korzystając z olbrzymiego potencjału finansowego firma stworzy klinikę oraz cały program rozdzielania bliźniąt syjamskich. Być może nasze polskie rękawiczki, które urodziły się w zeszłym miesiącu w Warszawie, doczekają się prawdziwie „windowsowej” opieki!”

stara rękawiczka popełniła samobójstwo wkręcając się w bęben pralki automatycznej

po rozdzieleniu małe rękawiczki trafiły do dwóch różnych domów

mężczyzny

kobiety

tam po dorośnięciu do rozmiarów pozwalających na naciągnięcie na dłoń zaczęły służyć do onanizmu

kobieta nauczyła się osiągać rozkosz za pomocą kciuka

kobieta ma pretensje

mężczyzna ma za złe

sprawa w toku

 

 

 

 

 Mateusz Kulesza    

 

 Skrajna podróż z ołowianymi babeczkami trzy zakończenia

 
różowa pantera przeszła nam drogę wyruszyliśmy w skrajną podróż tam gdzie idziemy 
są tylko babcie z beretami czerwonymi  naładowane bożym ołowiem potrafią wystrzelić
potrafią zabić  ołowiane babcie zamiast głów 
mają telewizor wielkości lodówki  ołowiane bacie  rozmawiają o hentai porn manga
uciekają w skrajną miłość gdzie temperatura nie przekracza -2'C zamykamy drzwi od
toalet ołowianych bożych babeczek   piszemy słowa na drzwiach : Idziemy w skrajną
podróż. nie szukajcie nas bo i tak nie znajdziecie 
ołowiane babcie z beretami czerwonymi czytają porno opowiadania I oglądają hardcore
w telewizji przechodzimy do następnego poziomu gry gdzie spotykamy się z potężną
protestantką z noremborg która tańczy swój hipnotyzujący taniec tłuszczu  
temperatura bożych babeczek wzrasta do -9'C babeczki zamarzają ołowiane babcie chcą
stoczyć z nami walkę 
zatrzymują nas  przed samym końcem gry  pierwsza walka 
 
ogromna protestantka z noremborg kontra hipochondryczny gracz siedzący przed
monitorem   zapatrzony w pięknie osiadający tłuszcz ogromnej bożej protestantki z
noremborg walka z tłuszczem zaczęła się  hipochondryczny gracz użył odsysacza
tłuszczu  mam nadzieję że ogromna protestantka z noremborg  nie zostanie wciągnięta 
 protestantka wali głową w wirtualnego hipochondrycznego gracza ... gracz nie
podnosi się trzy dwa Jeden tą walkę wygrywa 
ogromna protestantka z grupy bożego miłosierdzia z noremborg
 
nie poddajemy się  mamy jeszcze dwa życia   zbieramy apteczki I odsysacze dla
potężnych babeczek z XXXLową metką przy majtkach    temperatura znowu wzrasta do
-15'C babeczki łamią się   w tej o to chwili znalazłeś klucz który otwiera drzwi do
raju babeczko landu mamy do wyboru : 
1. Walka druga z Babo chłopem z bożego miłosierdzia z noremborg 
2. Wybór drzwi : A .B . lub C 
3. Naciśniecie ESC . 
 
Wybór 1 
walka z babochłopem nie odbyła się  przez co tracisz życie, klucz i podróżujesz
dalej w skrajną podróż. po kilku nie powodzeniach temperatura wzrasta do -30'C a ty
giniesz .  na twoim monitorze widnieje napis :
 
GAME OVER 
 
Wybór 2 
wybór drzwi . tylko jedne z nich są poprawne ..
A.  wchodzisz do nich i po chwili widzisz  że nachodzi na ciebie ogromna masa
przepoconych babeczek z noremborg . 
na twoim ekranie widnieje napis : 
Game Over 
 
B.  wchodzisz do nich . zapalasz światło .  widzisz że na ziemi  leżą dwa jajka
klasy II  rozbijasz je.  na twoim ekranie widnieje napis. 
Game Over 
 
C.  wchodzisz do nich . w ręku trzymasz klucz .  otwierasz drugie drzwi , trzecie ,
czwarte , piąte i gdy już ci się to znudziło , gdy już miałeś ochotę nacisnąć ESC .
widzisz babeczkoland .  a w nich miliardy przemarzniętych babeczek które czekają na
to abyś je zjadł .  na twoim ekranie widnieje napis. 
The End 
I twój hipochondryczny wynik . 
 
 
Wybór  3
naciskasz ESC . wchodzisz do menu . zaczynasz grę od początku

 

 

Hubert Czarnocki 

  

                                   W więzieniu (wspomnienie Feliksa Szufelki)

 

     Siedziałem. Ale nie za stołem, tylko w więzieniu. Ze wszystkich swych dotychczasowych wpadek i porażek próbowałem wyciągnąć jakieś wnioski, ale nie udawało się. Coś trzymało je mocno. W końcu, nie chwaląc się, zacząłem miewać pewne sukcesy. A to wyciągnąłem nogi, a to landrynka z kieszeni klawisza. Czyniłem niewątpliwe postępy. By zabić czas, począłem nawet studiować filozofię.

     Na historii filozofii najbardziej polubiłem myśliciela, który żył kiedyś w Grecji, nazywano   go Plankton. Ze wszystkich jego koncepcji najciekawsza była ta o dwóch połówkach, które się szukają. Żałowałem, że to nie dwie litrówki, lecz nie można mieć wszystkiego. Dobre i to. Mniej więcej chyba wtedy mieszkał w Grecji inny myśliciel, Zenon z kitą. Kita była mu potrzebna do kamuflażu, gdyż Zenon, jak każdy prawdziwy myśliciel, był też myśliwym. W każdy poniedziałek i czwartek zaraz po „Teleexpresie” szedł do lasu udawać lisa. (Później ktoś to przekręcił i dlatego dzisiaj ludzie mówią „udawać Greka”) Bez kity by nie mógł udawać, teraz wiecie po co mu ona była. Niektóre zwierzęta, a szczególnie lisy, miały go za swojego i przez to ginęły albo dawały się łapać.

     Pewni, nieliczni zresztą, przeciwnicy szkoły słoików założonej przez Zenona opowiadali w związku z tym różne plotki. Jedna z nich mówiła, że Zenon złapane lisy farbuje na srebrno i potem sprzedaje na Stadionie Dziesięciolecia jako prawdziwe srebrne. Z pewnością była to jednak jedynie brzydka plotka. Filozofia tak mnie zainspirowała, iż postanowiłem sam założyć jakąś szkołę i nauczać stworzonych przez siebie systemów myślowych. Pomysł ów skutecznie zrealizowałem. Uczniem mojej akademii zostawał ten, kto pomyślnie zdał egzaminy wstępne i opłacił czesne, na które składało się drugie danie we wtorek i środę lub pół paczki papierosów raz na tydzień. Uzbierałem sporą grupkę wiernych uczniów.

Pierwszą z myśli, jaką przekazałem im i potomności było zdanie, które wyrzekłem onegdaj podczas pewnego drobnego zajścia, którego byłem uczestnikiem. To błyskotliwe, mądre a zarazem lapidarne zdanie brzmiało: „Panka lej!” Każdemu ze swych studentów poleciłem nauczyć się go na pamięć. Co bardziej zapaleni wydrapali je gwoźdźmi na ścianach swych cel. 

     Kolejną, mieniącą się znaczeniami i głębią sentencją, była pozornie tylko łatwa i od razu zrozumiała: „Kobity jego sum”. Nieskromnie dodam, że myśl owa stała się swego rodzaju hitem sezonu. Powtarzano ją sobie z ust do ust, niektórzy – majacząc - powtarzali ją przez sen. Zwyczajowe „cześć” albo „jak się masz” zostały zastąpione mą myślą. Tak, to prawda, pozdrawiano się nią, pocieszano, dodawano sobie otuchy. Zanim minął czas mojej odsiadki stworzyłem jeszcze wiele genialnych systemów myślowych, wymyśliłem wiele mądrych i krzepiących zdań. Wszystkich jednak nie mogę tu przekazać, byłoby to nieuczciwe. Zainteresowanych odsyłam do mych wielotomowych dzieł zebranych. Czytelnik dowie się z nich wielu pożytecznych i naładowanych ogromnym ładunkiem treściowym rzeczy, zapozna się z teorią i praktyką mej filozofii. Dowie się na przykład, jak ukraść samochód, nie mając na to czasu ani pieniędzy, co zrobić, kiedy spadnie łańcuch w rowerze albo nagła wiadomość na nas, jak przepłynąć kanał La Manche bez karty pływackiej, w jaki sposób schłodzić butelkę wina, będąc mieszkańcem Sahary oraz wielu wielu innych spraw. 

 

Szymon Stoczek

 

 

 

1482 km

 

  Tyle dni w przeliczeniu na kilometry. Liczy się tylko zacieniona stacja benzynowa i marny drink z palemką w spelunie na obrzeżach miasta. Lepiej unikać dobrych lokali, są drogie i zbyt dużo tam zakurzonych, pamiętliwych osób.

            Strach się bać, kiedy walisz A4, sto osiemdziesiąt na liczniku. W samochodach jadących pod prąd dostrzegasz rozmazane twarze, z którymi w jakiś sposób się identyfikujesz. Ty i oni, jesteście ze sobą spleceni, nierozłączni, raz na zawsze połączeni poprzez wątłą jak pępowina nić wspomnień.

            Brutalne ale prawdziwe; kiedyś trzeba przestać ssać pierś matki.

            W lusterku przemijają szklane wieżowce, betonowa droga ucieka spod kół. Nawet nie zdążysz pomyśleć, a już masz przed oczami groby zabitych w karambolu na krajowej dwójce. Stukot radia i mętny głos spikera upominają, o ostrożność. Kapelan drogowy nie szczędzi słów, tym którzy walą karoserią o drzwi wyciągając rękę znad spękanej skorupy samochodu.

            Zmieniasz stacje.

Gitara ociera się o unicestwienie, pojedyncze dźwięki przywodzą na myśl piłę elektryczną, kawałki duszy leniwie odsączają się przez uchyloną szybę. Muzyka pozostawia za sobą lekkie zawirowania powietrza, nie widzisz ich, lecz wiesz że są.

To niepokoi. Za którymś razem nawet przelotna ciemność w trzystumetrowym tunelu niepokoi.

Dociskasz pedał gazu. Ciężarówki jak kondukty pogrzebowe dają światłami ostatnie znaki – kierunkowskaz i zjazd na pobocze.

Znikąd pojawia się policja. Upatrzone w mundurki dziwki bawią się kogutem. Zero perwersji, czysty fakt dokonany.

Cieszysz się, że tym razem ci się udało. Noga na pedale czerwieni się od bólu; to tylko światła awaryjne. W baku brakuje benzyny.

Jak zawsze o tej porze roku.

Zjeżdżasz na stacje i tankujesz do pełna. Dziwny, wysoki jak góra Synaj mężczyzna w czarnym krawacie, żuje gumę i tylko się uśmiecha. Wie, o co chodzi, ale boi się powiedzieć.

Zauważasz, że jego ręce są pełne krwi. Dosłownie.

- 1482 kilometry – odzywa się – tyle ma pan na liczniku.

Patrzysz na niego smutno i z rozczarowaniem. Świat zdaje się być pustynią. Dysk słońca z rozkoszą  przetacza się ponad pobliskim miastem, szyldy sklepów i zgięte krzyże świętych, nic więcej.

- Gdzie to jest? – pytasz, bo na tyle starcza jeszcze sił. Wciąż dociskasz pedał gazu, nawet stojąc w miejscu, gnasz myślami do przodu.

- Minął ją pan – odpowiada poważnie. Krople krwi barwią ziemię kwiatami – jest 1482 kilometry dalej.

Przełykasz ślinę i przekręcasz kluczyk w stacyjce.

Wiesz co się wydarzy. Dostrzegasz znak i lśniącą białą strzałkę, napis mówi sam za siebie.

 

Dodaj nowy komentarz
Autor:
(dodaj na początku NOSPAM)
Email:
(dodaj na początku NOSPAM)
Treść:
 
  PARTNERZY SERWISU  
  Wrocław  Rura KalamburGrawitonProjektowanie stron
Noclegi