Cegła - Literatura - Proza - Poezja
KONTAKT: redakcja@magazyn-cegla.net *** gg: 1926915
AKTUALNOŚCI MEDIA PODREALIZM CEGIELNIA WASZE & NASZE WYWIADY LINKI KSIĘGA GOŚCI REDAKCJA
 
 

Wybrałeś(aś): Cegła #11

 
0) CEGŁA NR 11 FREE - info
fink
Odsłon: 1906, Komentarzy: 4
 
1) Do Julki
Jan Krata
Odsłon: 1540, Komentarzy: 0
 
2) Dokument 5
Raymond Roussel
Odsłon: 1381, Komentarzy: 0
 
3) wiersze
Łukasz Jarosz
Odsłon: 1610, Komentarzy: 0
 
4) wiersze
Konrad Góra
Odsłon: 2087, Komentarzy: 1
 
5) teksty free
Anna Czyrska Bartosz Wójcik Dawid Półrolniczak Grzegorz Kwiatkowski Izabela Fietkiewicz Paszek
Odsłon: 1556, Komentarzy: 0
 
6) teksty free 2
Jarosław Sujczyński Joanna Borzęcka Kamil Brewiński
Odsłon: 1683, Komentarzy: 0
 
7) teksty free 3
Maras Pijanowski Marcin Łukasz Makowski
Odsłon: 1511, Komentarzy: 0
 
8) teksty free 4
Nestow Skaczbia Piotr Gajda Przemysław Owczarek Michalina Janyszek
Odsłon: 2021, Komentarzy: 0
 
9) teksty free 5
Rafał Gawin Tomek Krzykała
Odsłon: 1597, Komentarzy: 0
 
91) Korespondencja Seryjna - Joanna Lech
Karol Maliszewski
Odsłon: 1813, Komentarzy: 0
 
92) GÓRA I DÓŁ - o poezji Konrada Góry
Jacek Bierut
Odsłon: 2619, Komentarzy: 0
 
różni autorzy
Wiersze z witryny
Odsłon: 1599, Komentarzy: 0
 
4) wiersze

Konrad Góra

Ponowne streszczenie

 

 

Echo zostawia chłód i sól. Tyle jadu

Stracone w panice gryząc na oślep

Siłą o siłę, o orzechy czaszek. Nie ja

Zostawiam tu kości.

Zmarli.                         Zmarli.

   Aż podchodzą

W sen jak tłuszcz w skisłe mleko.

Im się wydaje, że mają monopol na ciemność.

Żołnierz, który zostawił za sobą cywila.

Kobietę, kobieta dziecko, dziecko jabłko.

Folia z nadrukiem ognia

Zwana „uwiecznieniem”. Jakby to było w tym najważniejsze:

Litery złożone w słowa,

Słowa w ciała, ciała masowo w tak

Niski język. W

Rzędy poskręcanych jak przecinki w spisie samych rzeczy.

Tu nawet nie chodzi o Irak. Bo jeśli już,

 

                                 o

 

Ustne zawieszenie wymiarów. Że

Po tym, jak sprawiliśmy sobie pancerz,

Tępo wypatrujemy się w sobie jakbyśmy tam

Jeszcze byli i nawoływali się do wyjścia. To

Moja ofiara; pieniądze i dusza, mokry chleb.

 

Powtarzam:

 

Pękło mi zimno. Rozbierałem telewizor

I znalazłem karaluchy zamiast miedzi.

Pośmiertnie, pracuje nade mną Zdzisław Beksiński.

Tę samą historię usłyszałem z twoich ust.

 

 

 

 

Koszmarny anarchista. Brać za pismo

 

 

Koszmarny anarchista. Brać za pismo

Skórę, człowieka – zdolnego do wolności.

Proste. Nie odebrano mi wolności

Nakazując nocami studiować pismo,

Lecz próbowano odebrać pismo

Za myśl widzenia go w wolności.

 

Sekunda, przez którą w wolności

Wydajesz się wyraźna jak pismo

Gdy ·traktować literę wolności

Językiem po skórze. Internet? Pismo

Klinowe w rozłupanej czaszce. Wolności

Do zła nie ubabrasz w pismo.

 

Bo sąd obsiadły psy i prokurator pismo

W pysku nosi, adwokat wolności

Nie broni, nosem wyczuwając pismo

I piżmo cieczki zalewa mu oczy. Pismo

Nieczytelne, pozew oddalony  w wolności

Po śmierć, o ile używasz swojej wolności

 

Z pokorą dla tych, co kwestią wolności

Nazywają ·to, że cię pozbawiają wolności

Mając na to potwierdzone pismo.

Motłoch rozstrzelony jak pismo,

Które chce znaczyć więcej, niż pismo.

Jedynie w ciszy dobiega jęk wolności,

 

Cierpnąca skóra, alfabet wolności

Ćwiczony batem pogromców wolności.

Jebał ich pies, rozebrać to pismo

Na kości i wywieść ich w pole. Wolności        

Za czyny, do których przyznaję się w wolności

Sam tobie, bo tak rozumiem to otwarte pismo,

 

Że nie sięgniesz wolności śląc za pismem pismo,

Bo pismo nie kładzie na gardle morderców wolności.

W górę kamienie, czytelne pismo wolności.

 

 

 

6 gr. kg

 

Kot niesie w pysku łożysko. Jest jego.

Moje są muchy w miejscu po łożysku.

Nie wydaję ci się podobny?

 

Połóż mi cokolwiek, a ściągniesz mnie tam.

Zabierz to stamtąd kiedy już przyjdę i

Masz pewność, że zatrzymasz mnie

 

Na dłużej. Bo lubię woń bez

Treści. Jak te stare kobiety

Bawiące się z powrotem w lalkowy

 

Świat popychając wózki pełne

Kartonów  po ok. 6gr. kg

Z dokładnością od dołu do

 

O-

Krągłych

Dziesiątek.

 

 

Nigdy nie słyszałem słowa nędza

 

 

Nigdy nie słyszałem słowa nędza

Nigdy nie słyszałem słowa wiara

Używałem słów i słuchałem jak nikną

Użyłem słów gnębić stracić

Użyłem słów i patrzyłem jak nikną

 

 

 

 

Dodaj nowy komentarz
Autor:
(dodaj na początku NOSPAM)
Email:
(dodaj na początku NOSPAM)
Treść:
Komentarze
29/12/2008 22:31:38 - Graża
No, naprawde świetne. Nie spodziewałam się, że aż tak.
 
 
  PARTNERZY SERWISU  
   
  Wrocław  KalamburGrawiton