Cegła - Literatura - Proza - Poezja
********FAJNA FORMA FIRMOWEJ REKLAMY, KONTAKT: redakcja@magazyn-cegla.net - w ten sposób wspierasz literaturę**********
AKTUALNOŚCI MEDIA PODREALIZM CEGIELNIA WASZE & NASZE WYWIADY LINKI KSIĘGA GOŚCI REDAKCJA
 
 

Wybrałeś(aś): Cegła #11

 
0) CEGŁA NR 11 FREE - info
fink
Odsłon: 1912, Komentarzy: 4
 
1) Do Julki
Jan Krata
Odsłon: 1551, Komentarzy: 0
 
2) Dokument 5
Raymond Roussel
Odsłon: 1385, Komentarzy: 0
 
3) wiersze
Łukasz Jarosz
Odsłon: 1615, Komentarzy: 0
 
4) wiersze
Konrad Góra
Odsłon: 2089, Komentarzy: 1
 
5) teksty free
Anna Czyrska Bartosz Wójcik Dawid Półrolniczak Grzegorz Kwiatkowski Izabela Fietkiewicz Paszek
Odsłon: 1561, Komentarzy: 0
 
6) teksty free 2
Jarosław Sujczyński Joanna Borzęcka Kamil Brewiński
Odsłon: 1686, Komentarzy: 0
 
7) teksty free 3
Maras Pijanowski Marcin Łukasz Makowski
Odsłon: 1514, Komentarzy: 0
 
8) teksty free 4
Nestow Skaczbia Piotr Gajda Przemysław Owczarek Michalina Janyszek
Odsłon: 2037, Komentarzy: 0
 
9) teksty free 5
Rafał Gawin Tomek Krzykała
Odsłon: 1599, Komentarzy: 0
 
91) Korespondencja Seryjna - Joanna Lech
Karol Maliszewski
Odsłon: 1823, Komentarzy: 0
 
92) GÓRA I DÓŁ - o poezji Konrada Góry
Jacek Bierut
Odsłon: 2632, Komentarzy: 0
 
różni autorzy
Wiersze z witryny
Odsłon: 1602, Komentarzy: 0
 
5) teksty free

Anna Czyrska Bartosz Wójcik Dawid Półrolniczak Grzegorz Kwiatkowski Izabela Fietkiewicz Paszek

 

 Anna Czyrska

 

WIERSZ Z BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM

(DLA IGGEGO POPA I INNYCH MUZYCZNYCH KRÓLÓW)

 

Muzyka zstąpiła z piekieł.

Bywam muzyką, muzyka należy się twoim bogom,

bogowie wierzą w wiarę jednego Boga.

Potajemnie wypływają na wielkie wody skruchy,

 

wspominają, że pogrzeb ma się w życiu tylko raz.

Błogosławieni, którzy ukryli i zostali pozbawieni urojeń,

wydaje się, że ufam tylko dźwiękom i kometom.

Scalam obrządek niepokornie

 

zdając sobie sprawę z bólu głowy.

Poezja to dar niebios ale ty nadal krwawisz,

słuch odbiera ci ona z piekieł.

Urojenia są przygodą i darem od mojego boga.

 

Zstąpiłam. Ty zastąpiłeś Ziemię.

bogowie mają w opiece cmentarze ale tam nie ma

ludzi tylko resztki, odkrywam po cichu, że zdrowie

jest najważniejsze.

 

Długo umieram(y) i staczamy się,

smak wódki powoduje wymioty nowej literatury,

na dwudziestojednolecie istnienia świata.

Muzyka wstąpiła w literaturę.

 

 

 

 

Bartosz Wójcik     

 

 

Przyjmę do pracy na zmywaku

 

Klatka schodowa jak motel

z zewnątrz. Klatka studnia,

 

klatka studzienka ściekowa.

Koty znów zostawiły

 

aromatyczne awizo.

Anonsuje cię pies

 

sąsiadów; cierpliwy,

niepoczytalny odźwierny.

 

Jest między nami chemia

ograniczna; są między nami

 

chemikalia

 

 

 

LOL: LOKALNA LEKSYKA

 

Bank na kredytowej, Polski

na banknocie. Liczyłem na transakcję

 

bezgotówkową, ale powitał mnie

śmiechowy zwiastun śmieciowego filmu:

 

ochroniarz - rencista, odprute 'h'

otelu Włókniarz, martwy terminal

 

płatniczy. Na 3. roku wybrałem

naturalizm. Widać jaki determinizm

 

taka predestynacja: wilczy bilet

karty visa, mąż o wyglądzie ojca,

 

którego dumnie przedstawiła, paląc

papierosa jakby paliła papieros,

 

& semantyka "przerwy kawowej",

gdzie mleko to w 100% 10%

 

śmietanka aro (makro cash & carry),

eco (leclerc, tip (real), value (tesco).

 

 

 

DAWID PÓŁROLNICZAK

 

 

IX. Emma

pamiętasz

lunch na kocu światła

koszyk z wiatru

kanapki bez sałaty

tykanie traw

powiedziałaś

zmierzch kiełkuje

z Hudson

na tafli już

źdźbła wieczoru

sypią srebrnym ziarnem

trzeba wracać

sukienki pulsują

jak płomienie

pod kloszem zimna

twoja dłoń wyszeptuje sen

jakby chciała łagodnością

uleczyć rzeczywistość

 

 

 

 

GRZEGORZ KWIATKOWSKI

 

m a n d a l a
 
6 mew tworzy klucz i kieruje się w stronę pędzącego auta
w tej samej chwili do miasta G. przyjeżdża podróżny
5 km w linii prostej zwierzęta w zoo napierają na ogrodzenie
a mężczyzna który odebrał dzieci z przedszkola
oblewa się ropą i podpala:
jaka prześliczna ofiara
jaki rozgrzany asfalt i jaka płynność ciała !
 
w portowej dzielnicy miasta w piwnicy pani S.
podłogę przebiło czarne źródło
a ona stoi i patrzy na nie urzeczona
pani S. nigdy nie widziała czegoś piękniejszego
połyka medalik zdejmuje ubranie
i naciera się czarnym płynem
 
czarne źródło wylewa na ulicę
mężczyźni nie mogą się opanować
onanizują się
i źródło staje się jaśniejsze o jeden ton
 
kiedy podróżny próbuje porozumieć się z mieszkańcami
okazuje się że nikt nie zna języka w którym mówi
 
znajdźcie tłumacza
to co mówi ten podróżny
to może nas uratować
 
oto podróżny rozbiera się do naga i wchodzi do pobliskiego stawu
kładzie się na plecach  i śpiewa
 
a przy brzegu pojawia się fakir
na słoniu o sześciu nogach i czterech trąbach
 
cała trójka wznosi się w powietrze
 
kiedy są wysoko nad miastem
słoń przeraźliwie wyje czterema trąbami
 
i dzieje się:
mandala
symetryczny anioł
 
powoli odrywają się od nas członki
ale wierzymy że ktoś połączy nas na nowo
man da la
niech się stanie
mandala
 
IZABELA FIETKIEWICZ - PASZEK
Antidotum 1
mówiłam, że kocham męża i pana
chcę tylko na chwilę. dziękuję. nie piję 
w dzień. pan mówi: dziwka? proszę jeszcze
papierosa. nie. nie. oczywiście 
nie będzie żadnego innego 
razu. 
ja nawet nie wiem, kiedy 
przestałam zasuszać kwiaty 
od ciebie. a ty 
przestałeś mi śpiewać. 
czerwiec 2005
 
 
Dla Ciebie [wiersz z dylematem]
najbardziej boję się śmiertelności
rzeczy martwych i pytań


od początku nie znałeś moich wierszy 
przestał działać piercing w nocy
udaję że śpię udajesz się do pracy udajemy

się sobie mimo wszystko coś trzyma
za gardło może za słowo - powiedzmy
tak kupmy ten dom i dam ci się mocniej

przywiązać - to nie konformizm kochanie
tylko wiesz ta przeprowadzka rozwód
z  naszymi zielonymi kafelkami

z łóżkiem które testowaliśmy w sklepie

(pamiętasz minę sprzedawcy?) tyle nas
wchłonęły te ściany - nie wiem czy nam się

uda gdzieś indziej
 
Rozgrzeszona
Ksiądz długo nie wierzył.
Ze trzy razy zapierał się
mocno w fotelu. Dyskretnie 
wypatrywał śladów.
 
A kiedy wreszcie 
pierścień musnęły usta 
nabrzmiałe grzechem - palce
bezradnie szukały krzyża. 
Spuszczony wzrok 
z ulgą odprowadził 
czerwone szpilki. 
 
Inni też nie chcą wierzyć,
że to naprawdę 
miłość.
21 / 22 sierpnia 2005

 

Dodaj nowy komentarz
Autor:
(dodaj na początku NOSPAM)
Email:
(dodaj na początku NOSPAM)
Treść:
 
  PARTNERZY SERWISU  
   
  Wrocław  KalamburGrawiton