Cegła - Literatura - Proza - Poezja
KONTAKT: redakcja@magazyn-cegla.net *** gg: 1926915
AKTUALNOŚCI MEDIA PODREALIZM CEGIELNIA WASZE & NASZE WYWIADY LINKI KSIĘGA GOŚCI REDAKCJA
 
 

Wybrałeś(aś): Cegła #10

 
1) Cegła 10 - numer industrialny - info
fink
Odsłon: 1931, Komentarzy: 0
 
2) Dokumenty mające służyć za kanwę
Raymond Roussell
Odsłon: 1330, Komentarzy: 0
 
3) Jak
Tadeusz Pióro
Odsłon: 1327, Komentarzy: 0
 
4) Las
Agnieszka Wolny - Hamkało
Odsłon: 1528, Komentarzy: 0
 
5) wiersze
Mirka, Julia, Boguś Szychowiakowie
Odsłon: 1399, Komentarzy: 0
 
6) Teksty industrialne 1
Bierut, Podgórni, Weredyk, Gądek, Murowaniecki, Makowski
Odsłon: 1373, Komentarzy: 0
 
7) Teksty industrialne 2
Leniar, Pelczar, Witkowski, Reuter, Sławuski, Paluch, Kmieć, Sadulski, Nowosielska, Belej
Odsłon: 1501, Komentarzy: 0
 
8) Już "Po tęczy" - esesj o poezji Andrzeja Sosnowskiego cz.4
Karol Pęcherz (fink)
Odsłon: 1820, Komentarzy: 0
 
9) Korespondencja seryjna
Karol Maliszewski
Odsłon: 1426, Komentarzy: 0
 
91) The Battle of Seven Words
Zwycięskie teksty konkursowe
Odsłon: 1283, Komentarzy: 1
 
92) Wiersze z witryny
Pudełek, Pietrzyk, Wrona, Brzeziński, Appel, Kluska, Leniar, Saku, Konarska
Odsłon: 1955, Komentarzy: 1
 
8) Już "Po tęczy" - esesj o poezji Andrzeja Sosnowskiego cz.4

Karol Pęcherz (fink)

 

 

Już „Po tęczy”

 

„Tak więc płynęły dni i nic się w istocie nie działo”

                                                A. Sosnowski „Po Tęczy”

 

 

           W trzech ostatnich numerach Magazynu Materiałów Literackich Cegła opublikowane zostały eseje mojego autorstwa poświęcone twórczości Andrzeja Sosnowskiego. Był to wyniki wielomiesięcznej fascynacji twórczością Sosnowskiego i pracy związanej z analizą tekstu, a także  własnym myśleniem inspirowanym tekstem poetyckim.

Własne myślenie w czyimś języku. Nieczęsto zdarza się być pod długotrwałym wpływem jakiegoś charakterystycznego języka. Mi zdarzyło się to dwa razy, tak było w przypadku lektur Gombrowicza, które mocno wpłynęły na moją narrację myślenia, co później zaowocowało pracą mgr z socjologii, a  potem natrafiłem na twórczość Sosnowskiego (i na Sosnowskiego), której poświęciłem pracę magisterską z filozofii.

 

Nadal  się przyjaźnimy.

 

 

Filozoficzno-lingwistyczna analiza tekstów Andrzeja Sosnowskiego pozwoliła sproblematyzować szereg zagadnień dotyczących „nieudanej schadzki języka i świata”, a także nieudanej schadzki języka i człowieka, która przynosi refleksje natury egzystencjalnej.

Była to próba „nadgryzienia”, podejścia tekstów poetyckich z różnych stron, bynajmniej nie wystarczających dla pełnego obrazu tej poezji. Pełny obraz jest raczej zawsze zadaniem, które, gdyby zostało rozwiązane, skończyłoby się ostatecznie rozjechaniem Derridiańskiego jeża na autostradzie.  Nie mniej jednak, dzięki wielości punktów zaczepienia, od których analizy wychodziły i próbowały rozgałęziać się na istotne kwestie dla tej poezji, twórczość Sosnowskiego została do jakiegoś stopnia oświetlona, zarówno pod kątem literackiej przestrzeni, rozumianej jako miejsce generujące sens i znaczenie (biorąc na celownik starania poety, który starannie otrząsa swoją twórczość ze znaczeń), a także z kilku, jak sądzę, interesujących perspektyw, jak choćby perspektywa zawarta w eseju opublikowanym w nr 8 magazynu, w którym porównuje się myśl przedsokratejską z ponowoczesną twórczością Sosnowskiego (wątek jakkolwiek nadal aktualny: „Zamawiam wodę powietrze ziemię ogień ogień” („Po tęczy”)) czy też nieco inna perspektywa krążąca wokół poetyki filmowej Lyncha i Sosnowskiego.

 

    Jednym z refleksów światła, które odbiło się od wierszy Sosnowskiego, podczas rozważań nad jego twórczością, to pomysł na egzystencję człowieka, która  wydaje się być skazana na  język w stanie rebelii, na język wiecznie zbuntowany, w akcie ciągłej rewizji siebie i nie zgadzający się na siebie, język próbujący pójść o krok dalej, zacierający za sobą ślady, pamiętający jednak o swojej historii.

Jest to również język, który reprodukuje w sobie pierwiastek śmierci i ujawnia czas egzystencji.

Egzystencja człowieka skazuje język na stan rebelii, ponieważ tylko w stanie buntu przeciw sobie, możliwa jest zmiana i ruch, a tylko w ruchu języka egzystencja rozpoznaje jego pozór, nadprodukcje fikcji. Brak ruchu oznaczałby całkowite zaćmienie, zastanie w pozorze, który stałby się przeźroczysty, niewidoczny, nie mniej jednak dotkliwy jak zimno. Egzystencja człowieka nigdy do końca nie wie, czy woli trwać w wiecznym ujawnianiu pozoru, w utrapieniu tropienia autentyczności zawsze istniejącej w ruchu języka, czy zdać się na niewidoczne zimno pozoru. Egzystencja wykonuje ruch wahadłowy, który jest wyrazem jej niepewności.

Egzystencja człowieka zmierza zawsze tam, gdzie zmierza ruch języka, razem gubią się w czasie i nigdy nie odnajdują, choć czasem wydaje się, że jest inaczej.

Ale to tylko ironia pozoru.

Nowe teksty Sosnowskiego: „Po tęczy” i „Zabawy wiosenne” to atonalna orkiestra Berga: bogactwo form, różnopoziomowość stylów; dialektyka postaw kompozytorskich i sposobów wypowiedzi - liryczna fraza, ironiczny grymas, groteskowa deformacja, dramatyczne starcie i wybuch, tragiczne rozdarcie i załamanie. Rebelia języka w rewolucyjnym duchu Büchnera, gdzie przemykają cienie Celana, Prousta, Dargera…

W ostatnim opublikowanym wierszu Sosnowskiego (Twórczość 2007/nr 9) wspaniała fraza do wykorzystania w tym momencie:  „3001 ta odyseja jest logiczna / 3001 zgłoś się teraz zgłoś się”.

Już po „Odysei kosmicznej 2001”.

Kim jest 3001? O jaką odyseję się rozchodzi? Kto wzywa? Czyżby egzystencja osiągnęła stan pozoru, w którym prześwietliła wszystko, nawet pozór? W momentalnym olśnieniu egzystencji pojawiło się dawne, bliskie poczucie logiki i gotowość skontaktowania się z językiem? Nowy plan na podróż poezji Sosnowskiego? Kolejną katastrofę?

Nie mam pojęcia, zapewne to tylko chwilowe, lekkie wejście w przypomnianą frazę dla potrzeb własnego języka.

 

 

 

 

 

Dodaj nowy komentarz
Autor:
(dodaj na początku NOSPAM)
Email:
(dodaj na początku NOSPAM)
Treść:
 
  PARTNERZY SERWISU  
   
  Wrocław  KalamburGrawiton