Cegła - Literatura - Proza - Poezja
WSPIERAJ NIEZALEŻNĄ TWÓRCZOŚĆ - PRZEGLĄDAJ REKLAMY GOOGLA
AKTUALNOŚCI MEDIA PODREALIZM CEGIELNIA WASZE & NASZE WYWIADY LINKI KSIĘGA GOŚCI REDAKCJA
 
 

Wybrałeś(aś): Cegła #10

 
1) Cegła 10 - numer industrialny - info
fink
Odsłon: 1931, Komentarzy: 0
 
2) Dokumenty mające służyć za kanwę
Raymond Roussell
Odsłon: 1330, Komentarzy: 0
 
3) Jak
Tadeusz Pióro
Odsłon: 1327, Komentarzy: 0
 
4) Las
Agnieszka Wolny - Hamkało
Odsłon: 1528, Komentarzy: 0
 
5) wiersze
Mirka, Julia, Boguś Szychowiakowie
Odsłon: 1399, Komentarzy: 0
 
6) Teksty industrialne 1
Bierut, Podgórni, Weredyk, Gądek, Murowaniecki, Makowski
Odsłon: 1373, Komentarzy: 0
 
7) Teksty industrialne 2
Leniar, Pelczar, Witkowski, Reuter, Sławuski, Paluch, Kmieć, Sadulski, Nowosielska, Belej
Odsłon: 1501, Komentarzy: 0
 
8) Już "Po tęczy" - esesj o poezji Andrzeja Sosnowskiego cz.4
Karol Pęcherz (fink)
Odsłon: 1819, Komentarzy: 0
 
9) Korespondencja seryjna
Karol Maliszewski
Odsłon: 1426, Komentarzy: 0
 
91) The Battle of Seven Words
Zwycięskie teksty konkursowe
Odsłon: 1283, Komentarzy: 1
 
92) Wiersze z witryny
Pudełek, Pietrzyk, Wrona, Brzeziński, Appel, Kluska, Leniar, Saku, Konarska
Odsłon: 1955, Komentarzy: 1
 
9) Korespondencja seryjna

Karol Maliszewski

 

 

(nietypowa) Korespondencja seryjna, czyli rozmyślania z okazji okrąglej rocznicy towarzyszenia debiutantom i jubileuszowego numeru „Cegły”

 

 

 

„Ciężej odchodzić, niż debiutować” wyznaje jeden z czołowych piłkarzy młodego pokolenia, przechodząc do Borussi Dortmund. I nagle zatrzymują mnie te słowa, nabierają innego znaczenia. Widzę zastępy piszących wiersze, przysyłających mi próbki do oceny, i zastanawiam się, jaka ich część zostanie po tamtej stronie (normalności i zwyczajnego życia), nigdy nie zdecydowawszy się na debiut. C i ę ż e j  t a k  o d c h o d z i ć – myślę sobie – trudniej powstrzymywać w sobie dziki pęd do publicznego zaistnienia?

Nie oni jednak, ta zdecydowana większość piszących sobie a muzom, są powodem tych rozmyślań. Chciałbym zastanowić się nad tymi, którzy przełamali jakiekolwiek opory i doszło do ich debiutu. Chęć dodania epitetu „publicznego” uznałem za zdrożną. Bo chyba debiut w zaciszu domowym, podczas uroczystej kolacji gromadzącej ciocie i wujków, nie jest jednak debiutem, o jaki nam chodzi, nie jest szerszym zaistnieniem w świadomości czytelników i kibiców. Każdy rzeczywisty debiut jest ze swej aktorskiej natury publiczny, choć zakres upublicznienia przekazu poetyckiego uległ ostatnio daleko posuniętej redukcji. To znaczy na wiersz można natknąć się wszędzie (nawet w „Gazecie Wyborczej” co sobotę), ale tak naprawdę mało kogo obchodzi tajemnica, którą usiłuje nam przekazać.

Czy w ogóle debiutować, wystawiać się na widok publiczny, na podszczypywania i zachwyty, czy wchodzić do tego towarzystwa i podejmować jego maniery i nawyki? – być może od tego pytania należałoby zacząć. Wszystko jest dobrze do momentu upublicznienia tego, co nam w zeszytach gra. Potem sytuacja zaczyna się wymykać spod kontroli. Nie ma jednak innych możliwości sprawdzenia się w cudzych oczach. Nawet anonimowy poeta działający w jakimś kulturalnym podziemiu czeka na reakcję odbiorcy. Trzeba tę szufladę uchylić, by doszło do konfrontacji i weryfikacji. Ta decyzja może być przełomem w naszym życiu, dobrym lub złym wstrząsem. Pamiętaj o tym debiutancie niefrasobliwie debiutujący. Nie chodzi mi w tym miejscu o debiutowanie frasobliwe, ani mądre czy dojrzałe, bo rzadko kiedy ma się z czymś takim do czynienia. Chodzi mi o odium, o fatum. Myślę o nieodwracalnych skutkach obnażenia się, wydania na pastwę. Nie każda psychika jest gotowa do takiej konfrontacji ze światem, zwłaszcza gdy ten imaginacyjność naszą i zawoalowane konstrukcje słowne rozumie jednoznacznie i beztrosko, a zgromadzona na sali publiczność patrzy ci w oczy, sądząc, że to ślepia podmiotu.

Czy jesteś gotów, gotowa na ciąg dalszy zabawy w kotka i myszkę, ciąg dalszy zabawnych i tragicznych nieporozumień, na pasmo sprostowań już na zawsze i do końca? Czy dysponujesz odpowiednią siłą, żeby tym swoim roztrzęsionym głosem udzielać spokojnych i rzeczowych odpowiedzi na temat płaszczyka służącej i skórzanej klamry? Czeka cię też doskonalenie umiejętności tworzenia na poczekaniu i w pospiechu tłumaczeń swych wierszy dla maluczkich i rozsądnych. I jeszcze będziesz musiała, musiał nauczyć się przyklaskiwać temu z uśmiechem, ze spokojem sumienia. No, czy jesteś gotów na to wszystko? I pamiętaj, że to zaledwie początek, czubek góry lodowej, po której będziesz się ślizgał, a jeszcze częściej będziesz ślizgany, ślizgana. Zaczynasz przygodę, która nie wiadomo dokąd cię zaprowadzi i w której nie wiadomo, na ile będziesz mogła, mógł zostać sobą. I to wszystko przez debiut. Zastanów się.

 

Karol Maliszewski

Dodaj nowy komentarz
Autor:
(dodaj na początku NOSPAM)
Email:
(dodaj na początku NOSPAM)
Treść:
 
  PARTNERZY SERWISU  
   
  Wrocław  KalamburGrawiton